W rozmowie z Bryanem Blackiem...
W rozmowie z Bryanem Blackiem... Podczas jednej z ostatnich imprez z cyklu Maschinenraum Night udało nam się krótko porozmawiać z główną gwiazdą wieczoru, którą był podopieczny Chrisa Liebinga z CLR - Black Asteroid lub po prostu Bryan Black. Zapraszamy do przeczytania wywiadu.

Ludzie utożsamiają techno z Niemcami, a jak Ty, Amerykanin, odnalazłeś się w tym świecie? Było ciężko?

Ameryka nie ma mocnego zaplecza,ale spędziłem dużo czasu w klubach w Europie-w Berlinie, Frankfurcie, Amsterdamie. I właśnie na tym wykształciło się moje brzmienie.

Ale głównie skupiłeś się na niemieckim techno.

Ten typ techno jest najpopularniejszy. Ale ja staram się nie myśleć jaki typ tworzę, staram się tworzyć takie techno, które jest inne od pozostałych. Więc może bycie Amerykaninem i tworzenie techno na podstawie Rock n Rola pomaga mi w tworzeniu czegoś nowego, innego.

W 1990r. Prince zaprosił cię do współpracy. Jak Wam się układało? Tak jak się spodziewałeś czy może inaczej?

To była ciężka praca, bardzo ciężka. Byłem zmęczony, ale bardzo dużo się nauczyłem. Mojej techniki nauczyłem się właśnie od Prince'a. Wspaniałe przeżycie.

I będziesz pamiętał o nim przez całe życie, prawda? To jest coś, czego nie zapomnisz.

Oczywiście, to jedno z tych przeżyć, których z pewnością nie zapomnę.

To jest Twoja pierwsza wizyta w Szczecinie. Podoba Ci się tutaj? Planujesz tu wrócić?

Bardzo bym chciał. Zrobiłem sobie nawet małą wycieczkę, byłem w porcie, w dużym parku. Jeżeli znajdziemy odpowiednią publiczność, to może nawet zrobimy występ na żywo.

Próbowałeś polskiego jedzenia?

Jeszcze nie, ale w Nowym Yorku mamy słynną restaurację, w której podają pierogi, to jest słynna polska restauracja. Jestem fanem polskiego jedzenia. I mam nadzieję, że jutro, jak uda mi się obudzić, zdążę coś zjeść, zanim wyjadę.

Miejmy nadzieję, że Ci się to uda. Jakie masz plany na najbliższą przyszłość?

W chwili obecnej jestem na tournee z projektem Black Asteroid i gram głównie w Europie, a później Azja i Australia. W przyszłym roku będę pracował ze swoją grupą Motor. Będę bardzo zajęty pomiędzy pracą z Black Asteroid i Motor.

Mam nadzieję, że znajdziesz czas, by wpaść do nas.

Chciałbym wrócić. Mam nadzieję, że będziecie się dzisiaj dobrze bawić.

Wspaniale. Dzięki za chwilę rozmowy.


Rozmawiała Marta Wiśniewska.
5,0 /6
Data publikacji: 2011-12-17
Komentarze

Zbyt wylewny to niestety nie był. Może dlatego że flaszka na stole jeszcze nie ruszona była :P

Dodano: 23:00 19.12.2011 zgłoś nadużycie

Czyżby reklama? Sobieski logiem do aparatu :P

Dodano: 15:35 01.01.2012 zgłoś nadużycie

Każdy DJ musi oddać hołd za Odsiecz Wiedeńską :)

Dodano: 16:51 01.01.2012 zgłoś nadużycie

:P

Dodano: 20:22 01.01.2012 zgłoś nadużycie

Chciał zasmakować polskiej kuchni :P

Dodano: 22:03 01.01.2012 zgłoś nadużycie