Tillmann Uhrmacher nie żyje!
Tillmann Uhrmacher nie żyje! W ostatnich godzinach muzyczny świat obiegła smutna wiadomość. W wieku 44 lat zmarł DJ, producent muzyki trance oraz gospodarz audycji w popularnej niemieckiej stacji radiowej Sunshine Live - Tillmann Uhrmacher.

O śmierci artysty powiadomiła jego matka i siostra, które znalazły go martwego w swoim mieszkaniu. Tak o śmierci Tillmanna poinformował dyrektor programowy radia Sunshine Live - Jürgen Wiesbeck w środowej audycji. Póki co przyczyna śmierci artysty nie jest znana. Rodzina nie udziela komentarzy na ten temat.

Tillmann Uhrmacher debiutował na scenie w roku 1989 w synth-popowym zespole Mysterious Art, której największy hit "Omen" przez 29 tygodni nie schodził z list przebojów i stał się drugim największym przebojem roku. Jako DJ i producent zaistniał na scenie pod koniec lat '90 a szerszej publiczności znany jest głównie ze swojego największego hitu jakim jest "On The Run", który prezentujemy poniżej.



Od 1990 r. Uhrmacher związany był z radiem RPR1, gdzie prowadził kultową audycję "RPR1.MaxiMal". Swoje audycje prowadził też w popularnym radiu Sunshine Live, w którym po raz ostatni pojawił się 18 marca 2011 r. Od tamtej pory przebywał na zwolnieniu lekarskim.

W Polsce po raz ostatni mogliśmy usłyszeć Tillmanna Uhrmachera w katowickim Spodku podczas Mayday Polska 2010.

W 2009 Tillman na swojej stronie MySpace napisał: "Śmierć jest końcem życia, ale nie miłość. Ona żyje wiecznie, i łączy niebo z ziemią." Wierzymy, że przynajmniej w jego przypadku tak właśnie będzie.

Spoczywaj w pokoju Tillmann.
5,0 /13
Data publikacji: 2011-06-09
Komentarze

A właśnie niedawno słuchałem wywiadu z nim na Mayday.pl'09 , te starsze produkcje całkiem dobre, On the Run bardzo klimatyczna nuta

Dodano: 17:40 09.06.2011 zgłoś nadużycie

Choć nie zrobił jakiejś oszałamiającej kariery jako dj i producent, to szkoda go jako człowieka i osobę mocno zaangażowaną w scenę muzyki klubowej.

Dodano: 20:37 09.06.2011 zgłoś nadużycie

nie zgadzam sie z Krzysiem byl dobrym dj-em i producentem osiagnol w zyciu bardzo wiele szkoda naprawde ;(

Dodano: 22:08 04.07.2011 zgłoś nadużycie

Na swoim koncie nie ma zbyt wiele produkcji a chyba jedynie "On The Run" odbiło się szerszym echem. Jako dj'a słyszałem go w zasadzie tylko raz na ostatnim Maydayu i się bardzo zawiodłem bo zagrał tak jakby dopiero uczył się miksować. Patrząc na jego karierę widać że zdecydowanie wybrał rolę radiowca.

Dodano: 22:12 04.07.2011 zgłoś nadużycie

Ja miałem okazję posłuchać Tillmananna na jednej z transmisji z niemieckiego Mayday i bardzo mi się jego występ spodobał. Właśnie wtedy zwróciłem na niego uwagę i zacząłem szukać jego produkcji. Co prawda najbardziej znany jest z utworu "On The Run", ale współpracował również z innymi producentami, w różnych projektach. Chociażby z Mauro Picotto i Riccardem Ferri w projekcie "Lava". Osobiście miałem okazję posłuchać jego seta na katowickim Mayday'u w 2009 roku i również mi się podobał.

Ponadto jego wkład w promowaniu muzyki tanecznej i klubowej jest nieoceniony. Szkoda, że odszedł do Nas. Teraz w Niebie leci MaxiMal, bo jak wiadomo "ulubieńcy Bogów odchodzą młodo". Tillmann odszedł od nas zdecydowanie za wcześnie.

Dodano: 15:44 08.07.2011
Ostatnia edycja: 16:38 03.08.2011 zgłoś nadużycie