Snuff Crew - Behind The Masks (BPitch Control)
Snuff Crew - Behind The Masks (BPitch Control) Po czterech latach od wydania swojego debiutanckiego krążka, duet Snuff Crew powrócił z nowym albumem. Dziś prezentujemy Wam nasze odczucia na temat tego krążka. Zapraszamy do lektury!

  • Artysta: Snuff Crew
  • Tytuł: Behind The Masks
  • Label: BPitch Control
  • Nr katalogowy: BPC274
  • Format: CD
  • Kraj wydania: Niemcy
  • Data wydania: 28.10.2013
  • Gatunek: Deep House / Electro / Tech House

Tracklista:

1. Lights
2. New Life feat. Rachel Row
3. Move Me
4. Let Me Be The One feat. Hard Ton
5. Jack My Heart
6. Tearing Me Away feat. Kim Ann Foxman
7. Work It Out feat. Tyree Cooper
8. What Is Electro?
9. Bass!
10. Joy Of Jealousy


Snuff Crew to dość tajemniczy duet który bardzo ceni swoją prywatność. Panowie w swojej twórczości z zamiłowaniem odnoszę się do dokonań chicagowskiej sceny house'owej. To w połączeniu z elementami acid house'u, electro, a czasem nawet italo, tworzy niezwykle energetyczną mieszankę której trudno się oprzeć. Nie dziwi więc fakt, że zainteresowała się nimi Ellen Allien, szefowa BPitch Control i to właśnie nakładem tej wytwórni ukazał się ich najnowszy krążek zatytułowany "Behind The Masks".

Utwór otwierający całość to "Lights". To zaproszenie do świata który muzycy stworzyli na tym albumie. Niczym światła na ciemnych pejzażach nocnego życia, rozświetla mroczny podkład jasnym brzmieniem syntezatorów. "New Life" to bardzo taneczny, niemal popowy, utwór nawiązujący brzmieniem do drugiej połowy lat osiemdziesiątych i pierwszej lat dziewięćdziesiątych. Inaczej za to ma się "Move Me" brzmi jak dobry rasowy chicagowski house. Dużo tu dynamicznej perkusji, szybkiego tempa i wyrazistego brzmienia. Podobnie rzecz ma się w "Let Me Be The One", chociaż tym razem utwór wzbogacony jest o bardzo ciekawą partię wokalną.
"It's all about the jack" to motto doskonale zawarte jest w "Jack My Heart". To jednocześnie hymn i hołd brzmieniu miasta Chicago, które do dziś jest inspiracją dla kolejnych generacji muzyków, czego duet Snuff Crew jest najlepszym przykładem. "Tearing Me Away" daje odrobinę wytchnienia. Rave'owe pianinko przywodzi na myśl house'owe dokonania z początku lat dziewięćdziesiątych. To wszystko okraszone delikatnie acidową nutą. "Work It Out" to powrót do źródeł hip-house'u. bardzo old-schoolowy, trochę retro ale za to piekielnie energetyczny.
W utworze "What Is Electro" muzycy zastanawiają się nad tym czym naprawdę jest brzmienie tego gatunku podając swoją własną muzyczną definicję. To bardzo ważne, w czasach gdzie większość słuchaczy kojarzy electro głównie ze skomercjalizowanym electro-housem. Taki powrót do źródeł, niemal powtórka z historii wydaje się być bardzo potrzebna. "Bass" to utwór który aż kipi od acidowego brzmienia słynnej 303. Niemalże ascetyczna konstrukcja tej kompozycji nadaje jej bardzo futurystyczne brzmienie, mimo, że składa się na nią wszystko to co acid house wniósł do muzyki klubowej już dość dawno. Całość kończy "Joy of Jealousy", słychać w nim nostalgię za czasami kiedy to wszystko się zaczęło, ale na szczęście wciąż trwa.

"Behind The Masks" pokazuje jak utalentowanymi muzykami są panowie ze Snuff Crew. Zafundowali oni słuchaczom album pełen odniesień do lat minionych, jednocześnie bogaty w nowoczesne rozwiązania, które jeszcze przez długi czas doskonale będą się sprawdzać na klubowych parkietach, i chociaż album ten jest łagodniejszy w brzmieniu od debiutanckiego krążka, to wciąż jest to przede wszystkim album klubowy.
0,0 /0
Data publikacji: 2013-11-06
Komentarze

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.