Poetycki DJ Nail
Poetycki DJ Nail Rozmowa ze śląskim DJ'em i producentem - Nailem o jego drugim, poetyckim wcieleniu i jego śląskości.

Większość osób do tej pory kojarzyła Cię jako DJ’a, producenta związanego głównie z muzyką electro i techno. Teraz dajesz się poznać z zupełnie innej strony jako poeta. Trzeba przyznać, że zainteresowania masz bardzo rozległe i w dodatku można powiedzieć, że z dwóch różnych światów. DJ i poeta w jednej osobie to dosyć niecodzienne połączenie?

Zgadza się, dwie branże trochę odstające od siebie, ale przecież wielu jest DJ’ów czy producentów zajmujących się czymś innym poza muzyką, często czymś zaskakująco odległym od muzyki, tylko nie wszyscy muszą o tym wiedzieć.

Co jest zatem Tobie bliższe, bycie DJ’em czy poetą?

Elektronika! Zdecydowanie. Poetą nie jestem, ewentualnie nim bywam.

Poezja jest z reguły kojarzona z romantyzmem, Ty zaś twierdzisz że z romantyka w Tobie niewiele. Skąd zatem to zamiłowanie do poezji?

Mało czytam, poezji właściwie w ogóle. Nie mówiłbym więc o zamiłowaniu. Ja akurat jestem pełen sprzeczności. I chyba tak musi być, moje ego w różny sposób się wydostaje na świat. Stąd muzyka, pisanie, grafika czy też wiele innych pasji. Po prostu to taka forma relaksu i dobrej zabawy.

Jako producent tworzysz też muzykę ambientową. Nie myślałeś aby kiedyś połączyć te dwie pasje i wydać tomik wierszy wraz ze specjalnie napisaną dla nich muzyką lub stworzyć filmiki zawierające teksty Twoich wierszy wraz z podkładem muzycznym?

Póki co, ciągle pracuję nad swoim debiutanckim albumem ambientowym. Początkowo zresztą do tego tomiku miał być dodany mini-cd z lektorem i ambientową muzyką w moim wykonaniu, ale wtedy kosztowałby on minimum 50% drożej, więc nie byłoby to opłacalne i z pomysłu zrezygnowano.

Pomówmy zatem o Twoim debiutanckim tomiku poezji pt. „Myśli ukryte”, który właśnie się ukazał. Mógłbyś powiedzieć co było inspiracją do napisania tych wierszy oraz jaką tematykę poruszają?

Może nie inspiracją ale jednym z głównych źródeł są częste stwierdzenia, które da się usłyszeć, że śląski to język marginalny, wręcz brudny i chacharski. Chcę pokazać, że w tym języku można nie tylko dowcipkować, ale i konwersować na poważne tematy, takie jak np. bieda, śmierć, przyjaźń, czy np. patriotyzm. To zapomniany język, który woła o pomoc, pomoc w odrodzeniu się. Jestem Ślązakiem i chciałem coś zrobić dla tej pięknej kultury.

No właśnie. Należysz do młodego pokolenia Ślązaków, które z reguły odcina się od języka śląskiego lub wcale go nie zna. Skąd zatem u Ciebie taki silny związek z tym językiem i w ogóle regionalnym patriotyzmem, który jak sam zauważyłeś powoli wymiera?

No bo to wielka duma być Hanysem. Tym bardziej z dziada pradziada. Moja rodzina zawsze była z tego dumna, w domu mówiło się ciągle po śląsku, byłbym kretynem, jeśli wyrzekłbym się tej spuścizny. Tym, którzy się odcinają od swoich korzeni są pozbawieni wartości i osobowości.

Twój tomik „Myśli ukryte” został wydany nakładem wydawnictwa Hologram, którego również jesteś założycielem. Czy to oznacza, że wiążesz z pisarstwem jakieś większe plany i nadzieje?

Bardzo bym chciał żeby z tego urodziło się coś większego, niż tylko zwykłe wydawnictwo, ale nie chcę niczego zdradzać, bo od planów do ich realizacji daleka droga i często napotyka wielu wrogów. Plany z pisarstwem? Zawsze się tam coś będzie pisało. Bardzo bym chciał w przyszłości napisać też pewną powieść, którą kiedyś poznałem, ale co z tego wyniknie trudno powiedzieć.

A jako Nail, jakie masz plany muzyczne na najbliższy czas?

Przede wszystkim muszę wrócić do produkcji, bo troszkę to zaniedbałem ostatnimi czasy. Zarówno z muzyką electro, techno jak i downtempową.

W takim razie dzięki za rozmowę i życzę powodzenia.


Rozmawiał Krzysztof Sowa.
4,8 /4
Data publikacji: 2010-05-31
Komentarze

Bardzo ambitny chłopak.Ciekawe jak jego zamiłowanie do poezji przekłada się na muzykę :P Koniecznie muszę zapoznać się z jego twórczością.

Dodano: 18:27 31.05.2010 zgłoś nadużycie