Neuroshocked - People Are Sick Of It…
Neuroshocked - People Are Sick Of It… Neuroshocked to kolektyw DJ'ów i producentów pochądzących z Pomorza Zachodniego. Założony przez Chris'a Da Break'a i Droptech'a mających na swoim koncie organizację masę kultowych imprez technicznych w mieście...

Neuroshocked doskonale znane jest fanom konkretnego uderzenia z pod znaku podziemnego techno, które to opanowało szczecińskie kluby w drugiej połowie lat 90-tych stając się motorem napędowym raczkującej wtedy sceny klubowej w Polsce. Były to czasy nie łatwe ze względu na ograniczony dostęp do płyt(singli tłoczonych na winylu), oraz sprzętu do ich odtwarzania, czyli gramofonów z bezpośrednim napędem, które pozwalały komfortowo miksować poszczególne utwory, w energetyczne sety rozsadzające parkiet. Nie wspominając już o samplerach, automatach perkusyjnych, czy syntezatorach niezbędnych do produkowania czy też kreowania własnego brzmienia. Mimo to, w legendarnych już szczecińskich klubach DS i Meratronik oraz 1966 czyli w tzw. „Szóstkach” a także w Transie za sprawą garstki zapaleńców, zaczynają rozbrzmiewać dźwięki, które na długie lata zdefiniują pojęcie alternatywnej muzyki tanecznej w tym kraju…

W tej nie licznej grupie jest m.in. Krzysztof Dobracki a.k.a. Chris Da Break, entuzjasta elektronicznych melodii, który postanawia przejść na „drugą stronę barykady” tzn. nie wystarcza mu już bycie słuchaczem, przerywa więc studia i idzie do pracy by móc nabyć na raty parę profesjonalnych decków, których samo posiadanie na owe czasy było czymś nie niewyobrażalnym. Pierwsze miksy pokazał mu wówczas Gogo (późniejszy rezydent klubu Kanty z Jaworzna) gdzie Chris zagrał swoją pierwszą poważną balangę, poza rodzinnym miastem. Wraz ze Zbyszkiem Uciechowskim, Siwym i Jazzekiem na falach radia PSR rozpoczyna nadawanie w przestrzeń eteru audycji: Cyber Noc . W której to prezentowane są słuchaczom mixy wykonywane na żywo w studiu. Po roku istnienia, program nabrał niesamowitego rozgłosu. Emisje odbywały się w poniedziałki, od godziny 20-tej do północy. Muzyka była grana oczywiście z winyli, które Chris nałogowo kupował i kolekcjonował. Audycja może poszczycić się tym, iż podczas jej trwania zagrali w niej wszyscy dj’e ze Szczecina oraz goście z innych miast: m.in. HighFish, Krisb czy Dreedy. Jednak punktem zwrotnym w jego karierze okazuje się rok 1998, kiedy to zostaje dostrzeżony przez działającą wtedy bardzo prężnie agencję New Music Art, która w tamtych czasach organizuje cykl pierwszoligowych imprez, na których Chris szlifuje swój warsztat dj’a, serwując klubowiczom funkowe rytmy inspirowane takimi producentami jak: Cristian Vogel, Si Begg, Neil Landstrumm oraz Tobiash Schmidt. Następnie wysyła swoje zgłoszenie w postaci mixtape’u, do Red Bull Music Academy. Które w ówczesnym czasie jest organizowane w Berlinie, i udaje mu się zakwalifikować do grupy 80 wybrańców z całego świata, którzy pod okiem autorytetów z branży szeroko pojętej muzyki elektronicznej przez dwa tygodnie zostają poddani bardzo intensywnym wykładom i warsztatom, na temat sprzętu, historii muzyki czy technik studyjnych. Chris uważa pobyt w akademii za potężne doświadczenie, które pozostawiło trwały ślad w jego pamięci. Ukoronowaniem tego okresu jest zaproszenie, do niekwestionowanej mekki muzyki techno, swoistej paszczy lwa, która przyprawia o szybsze bicie serca ludzi zanurzonych w stylistyce techno, mowa tu oczywiście o starym berlińskim klubie Tresor… W którym notabene wystąpił jako pierwszy polak. Tu dochodzimy do momentu, kiedy Chris waz ze swoim przyjacielem Droptech’em (Marek Bialic) powołują w 2001 roku do życia Neuroshocked, grupę która od tej pory zaczyna organizować imprezy techniczne w Szczecinie i na Pomorzu Zachodnim. Droptech podobnie jak Chris, został wychowany na imprezach w Meratroniku, czy Dzienniku Szczecińskim (DS). Jednak swoje pierwsze kroki jako Dj stawiał w nie istniejącym klubie Rzeczywistość, na imprezach z cyklu „24h”. Od tamtej pory aktywnie uczestniczy w rozwoju szczecińskiej sceny techno. Grał w większości liczących się klubów w Polsce m.in. w kultowym sopockim Sfinx’ie, a także co jest normą w wypadku członków Neuroshocked, zawitał do berlińskiego Skarbca. Prowadził kluby, które przeszły do legendy i stanowiły czołowy punkt na mapie polskiej sceny elektronicznej, gdzie zapraszane były poważne nazwiska sceny klubowej takie jak: Eric Sneo, Dave The Dummer, Dj Rush, Takkyu Ishino, Logowelt, Pet Duo, Umek oraz wielu innych. Mowa oczywiście o Neuronie i Crossed. W tych miejscach, podobnie jak w Sonarze czy Laboratorium ogniskuje się życie nocne ludzi spragnionych dobrej zabawy przy dźwiękach , techno, psychedelic trance, house czy drum'n'bass. Warto w tym miejscu wspomnieć o imprezach Neurotica 100% Techno From London . Które odbywały się na przestrzeni lat w wielu kultowych szczecińskich miejscówkach. Takich jak hala niegdysiejszego WDS – u (obecnie SDS), gdzie gościem specjalnym był Chris Liberator. Jedna z odsłon miała miejsce w Starej Lokomotywowni tym razem zawitał Jan Liefhebber. Finalnie ostatnia balanga już w klubie Crossed gościła jednego z najbardziej znanych Dj’ów z kraju kwitnącej wiśni mianowicie Takkyu Ishino.

Mniej więcej w tym okresie, po jednej z imprez do ekipy dołącza Elephant, który od początku istnienia Neurona (jest twórcą loga klubu)grał swoje sety osadzone w stylistyce: house, tech-house przez funky, minimal czasem zbaczając w stronę psytrance jako Psy’lephant. W 2003 roku rozpoczął współpracę z radiem ABC, gdzie prowadził audycję autorską White Label razem z Driverem i 7am. Kolejny element „układanki” z pod szyldu Neuroshocked, który zasłużył się dla rozwoju sceny techno w naszym regionie jest Majestic. Dla którego pierwsze konfrontacje z muzyką elektroniczną to szczecińskie biby z cyklu Cybernoc, Techno Dance Mission, a także liczne imprezy w berlińskim Tresorze, w którym oczywiście później, miał okazję kłaść swojego seta. Wraz z Chrisem Da Break’em i Droptech’em prowadził audycję „Neurologia” na falach Radia ABC. Dźwięki, które w niej prezentował oscylowały wokół klasycznego techno, z elementami tech-house, oraz acid czy pounding techno. Phuture Cube (Jakub Dąbrowski) to najbardziej enigmatyczny zawodnik team’u, wiadomo że tworzy i gra od 1995 roku, a więc zdecydowanie przoduje, jeśli chodzi o doświadczenie zdobyte za deckami. Styl jaki gra to wszystkie odmiany techno. Czasownik tworzy sugeruje, że obszarem jego działań jest nie tylko granie, ale również produkowanie własnych numerów, które miał okazje prezentować poprzez label Neuroshcked Recordings, ale o tym później… Pierre Frataux czyli Piotr Frąckiewicz, związek z Dj’ką datuje na 2001 rok. Zagorzały zwolennik londyńskiego grania, które na dobre wpisało się w szczecińskie imprezy acid techno. Swoją muzyczną przeszłość rozpoczął jako 16 – latek od grania na perkusji w zespołach punk – rockowych. Od tamtej pory na stałe związał się z muzyką. Styl, który prezentuje na imprezach to zdecydowane mocne brzmienia hard techno z niską nutą acid techno, wprost z London Squat Parties. Grał w wielu krajowych i stołecznych klubach. Wątek grania na perkusji w hardcorowej, gitarowej kapeli ma również za sobą Sickboy (Michał Banasik) z tym że w jego przypadku był to trash metal, grupa zwała się Idiosyncrazis, i zarejestrowała taśmę demo w ówczesnym studio ARP. Pod koniec lat 90 – tych zetknął się po raz pierwszy z estetyką Detroid techno, acid i Chicago house. W 2002 roku zaczął już aktywnie działać na scenie lokalnej. Był współtwórcą nie istniejącego już kolektywu Frequency – resistance. W owym czasie współorganizował szereg event’ów w klubach takich jak Sonar czy Laboratorium. W 2003 roku działając już w ramach kolektywu Neuoshocked stał się jednym z autorów reaktywowanego projektu radiowego Cybernoc, przemianowanego później na ZPT, na falach Radia ABC. Przez kolejnych kilka lat był rezydentem klubu Neuron, a od 2006 Crossed. W 2010 brał aktywny udział w działaniach towarzyszących projektowi szczecin.fm jako współprowadzący w programie Christiana Diamonda. Ostatnimi czasy pracuje nad utworzeniem swojego Labelu. Na scenie klubowej od jeden, dziewięć, dziewięć, dziewięć człowieku… Zaczynał od Detroid techno i experymental stopniowo przechodząc w jego głębsze, świeższe odmiany. Sin Sensor bo o nim mowa, aktualnie zafascynowany elektroniką z pogranicza click, tech – house, minimal, deephouse. Był jednym z prowadzących autorską audycję „Fala Dźwiękowa” w Radiu ABC. Aktualnie tworzy własne numery, które były wydane nakładem takich wytwórni jak: Handy - Tec, Dirty Stuff Records, Kicksomatic, Dirty Tech. Wyróżniony w konkursie Heineken Music Thirst, oraz finalista konkursu PopDj. Brał udział w takich przedsięwzięciach jak warszawski „Projekt Praga”. Występował w wielu klubach, teraz najczęściej można go usłyszeć w szczecińskim Boom Barze. Wreszcie last but not least – ostatni lecz nie mniej ważny. 2fast4you najmłodszy z paradygmatu Neuroshocked. Swoje pierwsze kroki jako Dj stawiał w dawnej twierdzy głównej kolektywu czyli klubie Neuron. Mieszka w Niemczech, lecz od lat regularnie grywa na imprezach wraz ze swoimi przyjaciółmi z formacji. Niegdyś rezydent Neuroshocked Nights w Crossed i Boom Barze. Organizator cyklicznych imprez Tunes Of Berlin. Jego sety to dynamiczna mieszanka brytyjskich brzmień falujących wokół: Uk hard, acid i pounding techno. Jako Slow Motion Operator pokazuje swoje odrobinę spokojniejsze obliczę, które ujawniło się w mieście jego codziennego życia – Belinie. Wtedy to w jego torbie lądują najsolidniejsze minimalowe produkcje, doprawione wykręconym acid housem. Bo właśnie acid to jego największa muzyczna miłość.

W obecnych czasach instytucja Dj’a nie może ograniczać się tylko do miksowania numerów, ale przede wszystkim powinien on produkować własne utwory, które pozwolą mu na szersze dotarcie do słuchaczy, którzy z jeszcze większą ochotą będą sięgać po jego sety, czy chodzić na imprezy sygnowane jego ksywką. No tak, tylko w przytłaczającym zalewie muzyki mówiąc delikatnie nie najwyższych lotów, potrzebne są platformy czy też ośrodki decyzyjne o wyrobionej renomie takie jak Neuoshocked, które jak latarnia na morzu określą azymut gdzie znajduje się muzyka godna uwagi, zrzeszająca fanów konkretnych technicznych brzmień. Pewnie z tych ale też innych pobudek Chris Da Break i Droptech powołują do życia wydawnictwo Neuroshocked Recordings, które od tej pory będzie wydawało polskich i zagranicznych artystów tworzących dźwięki oscylujące pomiędzy techno i jego podgatunkami. Na pierwszy ogień idzie winylowy singiel NSR001 (22.10.2005) gdzie pierwsze skrzypce grają: Eric Sneo i jego „Walk The Bass”. Eric znany jest jako remikser nagrań Dj’a Rusha, Toma Wax’a, Rob’a Acid’a czy samego Dave’a The Drummer’a. Kolejne nagranie to Chris Da Break i jego klasyczne już „People Are Sick Of It”. Wydawnictwo to zamyka Tomash Gee z „Bypass”. Współwłaściciel wytwórni Methadon znany ze współpracy z Kay D. Schmidt i Leo Laker . Na następny ruch label’u nie przyszło nam długo czekać, bo ponad dwa miesiące później na światło dzienne wychodzi epka NSR002 (01.01.2006) Swoje dzieła prezentują nam tym razem: Redhead w kawałku „The Sky”, rozpoznawalny Dj i producent muzyki technicznej, znany z duetu z Marco Bailey jako Soulwatcher. Nie zwalniający tempa, Chris Da Break w zawrotnie niszczycielskim „Commuter Train”, oraz znany ze swoich produkcji wydanych w takich zagranicznych wytwórniach jak: Rhytm Convert, Panic Groove czy Pornographic Recordings. Electro One w „Bratyslawska Street”. Neuroshocked Recordings nie śpi, i mniej więcej w drugiej połowie 2006 roku wychodzi kolejna cześć sagi NSR003 gdzie mamy przyjemność usłyszeć mówiąc bez cienia przesady, jedną z najważniejszych postaci współczesnego techno DAVE’a The Drummer’a, w pulsującym podziemną energią „Shocking”. Osmo to Dj i producent z Trójmiasta który „wjeżdża” tutaj z bardzo udanym kolejnym numerem pt. „Fugitive Slut”. Dalej słyszymy kolaborację dwóch ojców założycieli Neuroshocked Recordings czyli Chris’a Da Break’a, Droptech’a oraz Cyber Steve’a, reprezentanta UK w „Mind Contol”. Epke kończy Black Art stołeczny przedstawiciel hard/acid techno w świetnym „Dark Side”. W kwietniu 2007 roku dostajemy w nasze ręce NSR004 (14.04.2007) W rolach głównych tym razem występują: Alex Calver założyciel labelu Glitch Recordings,w posiadającym doskonały temat główny „Drop Zone”. W następnej kolejności rozbrzmiewa Audioklinik czyli duet producencki ze Szwajcarii, w progresywnym, zatracającym się tech - transowym „Lost Control”. W tej odsłonie Chris Da Break, pokazuje nam swoje względnie łagodniejsze oblicze w numerze o nieco ironicznym tytule „Dyska”. Na zakończenie mamy Drumcomplex & Chris Binder’a w odrobinę psychodelicznym „Junglism”. Na ponowny ruch ze strony szczecińskiego labelu musieliśmy czekać przeszło rok. NSR005 wychodzi dopiero w marcu 2008 (01.03.2008) płytę otwiera delegat londyńskiej sceny Guy "Geezer" McAffer w monotonnie zniewalającym „Last Train To San Fernando”. Po czym ponownie dane nam jest usłyszeć przedstawiciela Warszawy Black Art.’a we „Freak Out” tanecznym, hipnotyzującym bengerze. Chris Da Break tym razem zaserwował nam stylistykę, w której czuje się jak ryba w wodzie, mowa o obłąkanym, pędzącym do całkowitego zatracenia utworze „Honk Kong”. Tą edycję wypełnia nam jeszcze jeden wysłannik ekipy Neuroshocked. Phuture Cube, zalicza bardzo udany debiut fonograficzny, z ciekawą partią wokalną osadzoną na obłędnym bicie w „ELO Effect”. Wydanie NSR006 (17.12.08) nosi tytuł „The Cult” od otwierającego numeru pod tym samym tytułem, który wyszedł z pod ręki Chris’a Liberator’a & Sterling’a Moss’a. Następnie do głosu dochodzi również duet tym razem z południowej Polski. Anjay & Collen Vax w zarażającym dziką energią „Authorized’. Gospodarz całego zamieszania, czyli Chris Da Break, nie wypada z formy demonstrując w „Break It” jak powinien brzmieć porządny kawałek tanecznego mięcha. Zwieńczeniem tego krążka zajęli się ambasadorzy Gatafix Records, czyli Bad Boy Pete & Marina w niepokojącym, urzekającym swoją osobliwością „Teknofest”. Siódmą z kolei kompilacją jest NSR007 (22.08.09) pt.„Bring The Force Back”. Publikacja pod tym samym tytułem inicjuje to zestawienie, za którym stoi Chris Da Break & Black Art, ów duet jest odpowiedzialny też za dalszy hit „Radioactive”. Nową twarzą w Neuroshocked Recordings jest DDR jedna trzecia Punk Floyd (razem z Chris’em Liberator’em i Geezer’em), który to w „Rock That House” i „Deejay” udowadnia, że można na niego stawiać w ciemno, jeśli chodzi o selekcje kawałków eksplodujących maniakalnym rytmem. Tymczasem zamykającym wydawnictwem są póki co, wspólne dwa wałki Chris’a Da Break’a wespół z Głosem Doradczym, i co tu dużo mówić, są bardzo dobre. Zarówno „Advisory” jak i „Vandall”, emanują czystym, nieskrępowanym dynamizmem w stylu acid/hard.

Tak przedstawia się historia Neuroshocked, grupy, która „wkopała” kamień węgielny pod rozwój muzyki elektronicznej, wychowując sobie na przestrzeni lat wierną, systematycznie powiększającą się społeczność klubową. Dla której kolejne imprezy, oraz wydawnictwa z charakterystycznym logo stanowią rozpoznawalny stempel jakości wypracowany poprzez konsekwentną prace na rzecz przywrócenia muzyce techno, stosownego jej miejsca i wizerunku. Tak często fałszowanego na potrzeby mainstreamowych mediów. Ale to zagadnienie na kompletnie inny artykuł…



Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozprzestrzenianie artykułu bez zgody autora jest zabronione! Prawo chronione przez ustawę z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych: Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83.
5,0 /2
Data publikacji: 2011-10-26
Komentarze

Moja przygoda z muzyką techno zaczęła się właśnie od Neuroshocked. Ciekawe co by było gdyby ich nie było? :P

Dodano: 13:57 31.10.2011 zgłoś nadużycie

Byłby chaos

Dodano: 01:09 01.11.2011 zgłoś nadużycie